|
Moja przygoda z owczarkiem niemieckim zaczęła sie całkiem niespodziewanie. Pewnego pamiętnego roku wszystko się zmieniło i kupiłem pierwszego owczarka - był to pies bez papierów. Przy okazji poznalem Norberta i to on mnie wciągnął. Zaproponował mi abym przejechał się wraz z nim na pierwszą w życiu wystawę tych psiaków do Gołuchowa. Pojechałem i zachorowalem :) Chciałbym powiedzieć w tym miejscu że ciągle chcę swoją hodowlę rozwijać - jest to możliwe, dzieki dużym nakładom finansowym, a także dużej ilości wolnego czasu który chcę i muszę poświęcić swoim owczarkom.
Dziękuje wszystkim osobom, który przyczyniają sie do odnoszonych przeze mnie sukcesów hodowlanych i nie tylko! W tym miejscu szczególne podziękowania należą się Panu Zdzisławowi Boratyn, bo to dzięki niemu mam teraz takie zwierzęta! I to wlaśnie Pan Zdzisław ciągle odpowiada na moje telefony i zapytania dotyczące hodowli.
Także wielkie słowa uznania kieruje do mojego kolegi Macieja, który dba o dobry wizerunek strony internetowej, a także dokonuje wszelkich modyfikacji i uaktualnień. WIELKIE DZIĘKI!
|